Historie zapisane w bruku – ewolucja zabrzańskiego rynku
Plac Wolności – dziś serce Zabrza – ma za sobą burzliwe dzieje, które niewielu mieszkańców zna w szczegółach. Zanim w XIX wieku stał się centralnym punktem rozwijającego się miasta, teren ten pełnił funkcję targowiska, a później placu apelowego. Dopiero w latach 60. XIX wieku wytyczono go w obecnym kształcie, nadając mu nazwę Ring. To właśnie wtedy wokół placu zaczęły wyrastać pierwsze murowane kamienice, które do dziś nadają mu wyjątkowy charakter. Mało kto wie, że pod płytą rynku znajdują się pozostałości dawnych studni oraz fragmenty przedwojennej infrastruktury wodociągowej. Przez lata plac był świadkiem ważnych wydarzeń – od cesarskich manewrów wojskowych po manifestacje robotnicze w początkach XX wieku. W 1945 roku, po wkroczeniu Armii Czerwonej, przemianowano go na Plac Wolności, choć w codziennej mowie często wraca zapomniane określenie „rynek”. Dziś, spacerując po nim, warto zwrócić uwagę na nieregularny układ kostki – to ślad po dawnym torowisku tramwajowym, które biegło przez sam środek placu.
Kamienice z charakterem – architektoniczne perły i ich sekrety
Okoliczne kamienice to nie tylko tło dla miejskiego życia, ale prawdziwe skarbnice historii i detali. Każda z nich kryje inną opowieść, a wiele zdradza ją dopiero przy bliższym przyjrzeniu się elewacji. Oto kilka najciekawszych przykładów:
- Kamienica pod Lwem (ul. Wolności 2) – wybudowana w 1903 roku w stylu secesyjnym z elementami historyzmu. Jej nazwa pochodzi od rzeźby lwa zdobiącej portal wejściowy. Wewnątrz zachowały się oryginalne sztukaterie, a w piwnicach – fragmenty dawnych sklepionych korytarzy, które według legendy łączyły się z podziemiami dawnego ratusza.
- Kamienica przy Placu Wolności 5 – tu mieścił się przed wojną ekskluzywny hotel „Deutsches Haus”. Gośćmi byli m.in. inżynierowie z pobliskich kopalń oraz delegacje rządowe. Dziś w przyziemiu działa popularna kawiarnia, ale mało kto wie, że na tyłach budynku zachował się oryginalny szyb windowy z 1910 roku.
- Secesyjny dom przy ul. Wolności 10 – fasada pokryta misterną dekoracją roślinną. Podczas remontu w 2018 roku odkryto zamurowane okno, za którym znajdowały się przedwojenne butelki po perfumach i reklamy lokalnych zakładów chemicznych. To dowód na to, że w kamienicy działała kiedyś mała drogeria.
Warto też zwrócić uwagę na oficyny – wiele z nich skrywa podwórka z oryginalnymi balustradami i studniami, które jeszcze w latach 50. XX wieku służyły mieszkańcom. Dziś są często niedostępne, ale ich historia cz