Szkoła, która przetrwała dwie wojny – I Liceum Ogólnokształcące im. Powstańców Śląskich
Historia I Liceum Ogólnokształcącego w Zabrzu sięga roku 1901, kiedy to w dzielnicy Biskupice otwarto Królewskie Gimnazjum w Hindenburgu (ówczesna nazwa Zabrza). Budynek przy ulicy Wolności 345, w którym dziś mieści się szkoła, został wzniesiony w stylu neogotyckim, a jego monumentalna bryła do dziś budzi respekt. To właśnie w tych murach uczyli się przyszli powstańcy śląscy, a w czasie II wojny światowej Niemcy urządzili tu szpital wojskowy. Co ciekawe, w 1945 roku, zaraz po wkroczeniu Armii Czerwonej, w gmachu tymczasowo kwaterowali radzieccy żołnierze. Przez dziesięciolecia szkoła była kuźnią elity intelektualnej miasta – jej absolwenci to m.in. profesorowie, lekarze, a także znani artyści. Do dziś w bibliotece szkolnej przechowywane są przedwojenne księgi, a na korytarzach widać tablice upamiętniające uczniów poległych w walkach o polskość Śląska.
Szkoła z jadalnią w dawnym kinie – Zespół Szkół nr 14 (dawna Szkoła Podstawowa nr 28)
Mało kto wie, że w dzielnicy Guido, przy ulicy Sienkiewicza, znajduje się placówka o niezwykle barwnej przeszłości. Budynek Zespołu Szkół nr 14 (wcześniej SP nr 28) stoi na fundamentach dawnego kina „Górnik”, które działało tu w latach 30. XX wieku. W czasie okupacji niemieckiej obiekt służył jako magazyn żywności, a po wojnie przez krótki okres mieściła się w nim izba pamięci górniczej. Dopiero w latach 60. ubiegłego wieku przebudowano go na szkołę podstawową. Do dziś w piwnicach można natknąć się na charakterystyczne, betonowe sklepienia, które są pozostałością po sali kinowej, a stołówka szkolna mieści się w miejscu, gdzie kiedyś stał projektor filmowy. Uczniowie często opowiadają legendy o duchu przedwojennego kinomana, który podobno nocami spaceruje po korytarzach, szukając zagubionych taśm.
„Górnicza kuźnia charakterów” – Zespół Szkół Górniczo-Energetycznych im. prof. Stanisława Staszica
Gdy mówimy o Zabrzu, nie sposób pominąć szkół o tradycjach górniczych. Najstarsza w mieście szkoła branżowa – obecnie Zespół Szkół Górniczo-Energetycznych – powstała w 1924 roku jako Polska Szkoła Górnicza. Jej pierwsza siedziba mieściła się przy ulicy Roosevelta, a dopiero w latach 30. przeniesiono ją do okazałego gmachu przy ulicy 3 Maja. Jednym z najbardziej intrygujących faktów jest to, że w czasie II wojny światowej Niemcy przekształcili szkołę w ośrodek szkoleniowy dla inżynierów pracujących przy wydobyciu węgla na potrzeby armii III Rzeszy. W podziemiach budynku znajdują się oryginalne piwnice z XIX wieku, które pełniły funkcję schronu przeciwlotniczego. Do dzisiaj zachowały się w nich stare napisy w języku niemieckim. Szkoła może się poszczycić tym, że ukończył ją m.in. jeden z twórców nowoczesnych kombajnów górniczych, a w jej zbiorach znajduje się kolekcja minerałów pochodzących z nieczynnej kopalni „Concordia”.
Najmłodsza historia z najstarszym duchem – Szkoła Podstawowa nr 5 im. Mikołaja Kopernika
Szkoła Podstawowa nr 5, mieszcząca się przy ulicy Matejki, to placówka, której historia sięga 1922 roku, choć obecny budynek oddano do użytku dopiero w 1930 roku. Przed wojną była to szkoła powszechna dla dzieci z rodzin robotniczych i górniczych. Jej mury pamiętają strajki szkolne w 1937 roku, kiedy to uczniowie domagali się prawa do nauki w języku polskim. W okresie PRL szkoła stała się eksperymentalną placówką, w której testowano nowe metody nauczania matematyki. Ale najciekawszy wątek to ten związany z tajemniczym inskryptem na jednej z elewacji. Podczas remontu w 2015 roku odkryto ukryty pod tynkiem napis w języku niemieckim: „Arbeit macht Frei” – pozostałość po tym, jak w czasie wojny budynek służył jako siedziba lokalnego gestapo. Dziś tablica jest schowana za specjalną osłoną i stanowi niemy świadek historii, którą odwiedzający mogą poznać podczas lekcji regionalnych.
- W zabrzańskich szkołach nie tylko zdobywa się wiedzę, ale także dotyka się historii na żywo.
- Warto odwiedzać szkolne muzea i izby pamięci, które często kryją unikatowe eksponaty, jak XIX-wieczne mundurki czy przedwojenne pomoce naukowe.
- Każda zabrzańska szkoła, nawet ta młodsza, ma swoją opowieść – od górniczych tradycji po wojenne tajemnice.